UWAGA W DNIACH 26.01.2018 - 03.02.2018 OBSŁUGA KSIĘGARNI MA URLOP!!! WSZYSTKIE ZAMÓWIENIA Z TEGO OKRESU BĘDĄ REALIZOWANE PO 03.01.2017r.
KSIĘGARNIA NAUKOWO - AKADEMICKA

W czasie zatrzymane. Tom I. Wybór szkiców literackich z lat 1977–2008

42,99 

ISBN: 978-83-7865-548-0
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 522
Format: B5

oprawa miękka

Opis

W czasie zatrzymane. Tom I. Wybór szkiców literackich z lat 1977–2008
Autor: Zbigniew Żakiewicz

Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego

cena: 42,99 zł

Prezentowana antologia opatrzona tytułem-cytatem W czasie zatrzymane, zaczerpniętym z twórczości Zbigniewa Żakiewicza (1933–2010), stanowi wybór 161 szkiców literackich pióra tego wybitnego pisarza, historyka literatury i jej krytyka, rusycysty, wieloletniego pracownika Uniwersytetu Gdańskiego, które dotychczas istniały w rozproszeniu. Pierwotnie zostały one zamieszczone w latach 1989–2008, jeden z nich zaś tylko w 1977 roku, na łamach znanych polskich periodyków, głównie takich jak „Gwiazda Morza. Gdański Dwutygodnik Katolicki” oraz „Kwartalnik Artystyczny: Kujawy i Pomorze”. Pojedyncze teksty ukazywały się w miesięcznikach katolicko-społecznych: „Nasza Rodzina” i „Recogito: Pismo Regii Francuskiej Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego”, miesięczniku literackim „Teksty Drugie”, a także w poczytnych dziennikach regionalnych: „Dziennik Bałtycki” oraz „Gazeta Morska”. Szkice Żakiewicza wychodziły w ramach słynnych cykli dotykających złożonej problematyki filozoficzno-teologicznej, moralno-społecznej, kulturalno-artystycznej oraz tożsamościowo-autobiograficznej i noszących wymowne
tytuły: Z dziennika, Półgłosem, Dziennik intymny mego N.N. oraz Ujrzane, w czasie zatrzymane.

Szkice Żakiewicza to żywa, barwna, plastyczna i prześwietna kronika życia kulturalnego Wybrzeża, na którą składają się reminiscencje, dywagacje, wspomnienia, diatryby, rzeczowe recenzje teatralne i literackie, a także przejmujące nekrologi. Pisarz ukazał bogaty wachlarz zjawisk świadczących o duchowym bogactwie życia mieszkańców Wybrzeża.

Antologia Żakiewiczowskich małych form jest poprzedzona refleksyjnym wprowadzeniem-szkicem Miś smorgończyk – Mistrz z Mołodeczna, napisanym przez prof. Ninę Taylor-Terlecką z Uniwersytetu w Oxfordzie. Wyboru tekstów do Antologii dokonał syn pisarza, gdański historyk Maciej Żakiewicz, do druku zaś teksty przygotowała Katarzyna Wojan.

Spis treści
Wstęp (Katarzyna Wojan) | 
Nota edytorska | 
Miś smorgończyk – Mistrz z Mołodeczna (Nina Taylor-Terlecka) | 
ROK 1977
Tu, gdzie się Wisła rozdwaja | 
ROK 1989
W czasie zjazdu „Solidarności” w  roku… | 
W tych brzemiennych dniach wrześniowych… | 
Opowieści wigilijne… | 
ROK 1990
Wciąż powraca do nas kwestia żydowska… | 
Czesław Miłosz wzdychał w jednym ze swoich esejów… | 
Wiemy, że nasza wielka mistyczka… | 
W piękne wiosenne dni… | 
W tych dramatycznych tygodniach dla Litwy… | 
Czytam w encyklopedii PWN… | 
Kim byłbym i czym byłbym… | 
Po powrocie z Wilna… | 
Leży przede mną malutka książeczka pt. Lida… | 
Przed dziesięciu laty w Gdańsku… | 
Od ciosu zadanego siekierą… | 
Życie, podobnie jak śmierć, jest człowiekowi dane | 
Mieszka we mnie Polak i Tatar… | 
Okres przedświąteczny w tym roku… | 
ROK 1991
Zaprzysiężenie w Sejmie… | 
Otrzymałem właśnie list z Kowna… | 
Znów powracają przeżycia kresowe… | 
Różne zapiski i notatki poczynione przez mego N.N. … | 
Uczucie niewygody, niedopasowania do świata… | 
Tyle się zdarzyło od pamiętnego dnia… | 
Nasz Teatr Wybrzeże… | 

Dialogi karmelitanek Bernanosa… | 
W Zakopanem zwiedzam budujący się kościół… | 
Z perspektywy całego miesiąca… | 
Młode, żywe twarze… | 
Każdy człowiek ma trzy skóry… | 
ROK 1992
Nie upadajmy na duchu… | 
Od dawna otrzymuję miesięcznik… | 
Dziwności tego świata… | 
Spojrzeć na naszą biedną Europę… | 
W pięćdziesiątą rocznicę śmierci s. Faustyny Kowalskiej… | 
Z upływem lat… | 
Cóż za wspaniałą rzeczą jest życie… | 
Widziałem podczas majowej podróży… | 
Ostatnio czynią mi wyrzuty… | 
Rzeczywiście, jak to się stało podczas pamiętnej wizji s. Faustyny… | 
Przed laty opisałem w „Gwieździe Morza” zdziwienie… | 
Finlandia widziana z góry… | 
Nieprzypadkowo ani w katolicyzmie, ani w prawosławiu… | 
ROK 1993
Jerzy Turowicz ukończył osiemdziesiąt lat… | 
Zdawało się, że w czasie ostatniej wojny… | 
Dramatyczna, pełna napięć historia… | 
W niedzielę przewodnią… | 
„Dojrzała cnota doprowadza do stanu dziecięctwa”… | 
Tajemnica śmierci… | 
Czas miłości miłosiernej | 
ROK 1994
Ciągłość życia i jego gwałtowny upływ… | 
Zbigniew Jankowski za mojej pamięci przechodził wiele metamorfoz… | 
Od paru już niedziel… | 
Im dłużej obcuję z Dzienniczkiem… | 
Czym jest Pierwsza Komunia Święta… | 
Szum drzew targanych chłodnym czerwcowym wiatrem… | 
Rzecz prawie nieprawdopodobna… | 
„Trzeba się będzie wynosić – pojąć niepojęte przez nieuchronne”… | 
Mniej więcej w tej samej epoce dziejów… | 
ROK 1995
Prawda, zdawałoby się, oczywista… | 
Widziałem Kotłas i Workutę… | 

Upalne lato  roku… | 
„To samobójstwo. To wyrok śmierci dla kultury i języka białoruskiego”… | 
Pierwsze zetknięcie się z Europą Zachodnią… | 
W trudnych latach stanu wojennego… | 
ROK 1996
Za oknem śnieżna, mroźna zima… | 
Kościół moich pierwszych doznań… | 
Dwie bite godziny straszliwego widowiska… | 
Na sierpiasto zakrzywionej plaży… | 
„Lubię przetrzymywać uciekający dzień”… | 
Poeta głęboko zakorzeniony… | 
W styczniu  roku… | 
Stało się to tak nagle… | 
„Obłoki, straszne moje obłoki”… | 
W pomrokach sierpniowej nocy… | 
Wspinamy się ścieżyną… | 
Wiktora Woroszylskiego poznałem… | 
Józek Fukś, góral z Białki Tatrzańskiej | 
I oto pani Wisława Szymborska przyjechała | 
ROK 1997
Zbigniew Bieńkowski – piękna postać… | 
Ukraina zawsze była dla Rosji problemem… | 
Poezja Wojciecha Wencla… | 
Wszystko ma swój czas… | 
Kreślę te słowa na gorąco… | 
Ciężko, niezmiernie ciężko… | 
Leżą na moim biurku trzy tomiki poezji… | 
Miasteczko Nieszawa… | 
Bycie mieszańcem… | 
ROK 1998
Sny moje… | 
Wszyscy patrzymy na Słupsk… | 
Marian Kołodziej – człowiek… | 
Tym wszystkim, którzy podobnie jak ja czują ciężar przybywających lat… | 
Ponad dziesięć lat zamieszkiwałem w Opolu… | 
Do Dworu Artusa wkroczył zdecydowanym krokiem… | 
Jak nas Josif Brodski, późniejszy noblista, w opresji uratował… | 
Ostatnio parokrotnie odczuwałem smak prawdziwego pokoju… | 
Zbigniewa Herberta poznałem… | 
Dziś żyjemy już w nowej epoce… | 
Jakby zza grubej ściany… | 

Wszystko się działo jakby nie naprawdę… | 
Z Panem Tadeuszem i Wielką Improwizacją spoufalony… | 
ROK 1999
Minął następny rok… | 
Dlaczego tak ogromne tłumy… | 
Błogosławiona s. Faustyna Kowalska… | 
Skala mojej bezbronności… | 
Najbliższy memu sercu i wyobraźni… | 
Jesienią  roku trafi łem do Wrocławia… | 
Pojednanie polsko-niemieckie staje się faktem… | 
„Zastanawiałem się, co mi chciał los powiedzieć”… | 
Okrągła data … | 
ROK 2000
Antoni Bolesław Fac… | 
Jestem poruszony prostotą, a zarazem głębią… | 
Jestem pod wrażeniem ostatniej premiery… | 
Widzimy podczas tych niezapomnianych pielgrzymek… | 
Miałem to szczęście… | 
W czasie kanonizacji świętej Faustyny Kowalskiej… | 
Uczucie wielkiego zdziwienia… | 
„Sybir – Pro Memento”… | 
Z okazji  urodzin otrzymałem książkę… | 
Są takie polskie biografi e… | 
Ziemia to inna… | 
Mogę śmiało rzec, że należę do tego pokolenia dawnych Kresowiaków… | 
Gdy wspominam Jerzego Giedroycia… | 
ROK 2001
Gdyby dziadek Antoni Oganowski… | 
Daj mi ziarnko maku, a otrzymasz świat cały… | 
Rembrandta wstrząsający obraz… | 
Od września  roku… | 
Stało się to przed dwudziestu laty… | 
W ostępy śląskiej Opolszczyzny… | 
Akademia Marynarki Wojennej… | 
ROK 2002
Sen Geroncjusza… | 
Jak uchwycić, ujawnić, zdekonspirować Anioła Stróża… | 
Świętość niszczona, wydrążona z sacrum… | 
Wolne Miasto Gdańsk… | 

Otrzymałem ten szary zeszycik… | 
Nasza intuicja… | 
W grudniu tego roku… | 
ROK 2003
Po świecie chadzają „Boży Pomyleńcy”… | 
„Wiele jeszcze Polski pozostało w polskim Papieżu”… | 
Jak oddać należytą sprawiedliwość… | 
Nie do pojęcia rozumowego… | 
„Od Unii Lubelskiej – do Unii Europejskiej”… | 
Czerwiec – miesiąc mych narodzin… | 
Ścieżka obok drogi… | 
Słowację, a właściwie Tatry słowackie… | 
ROK 2004
Mija równe  lat… | 
Ponownie sięgam do swego Dziennika Podróży… | 
W tę wojnę polskie dwory stanęły przed ostateczną zagładą… | 
Pisząc o zagładzie polskich dworów… | 
Czesław Miłosz – „na zawsze” | 
ROK 2005
Pamiętam, że kiedy zapytałem Annę Kamieńską… | 
Po naszych świątyniach obwożono relikwie… | 
ROK 2006
„Umiłowanie życia i pociąg do śmierci”… | 
I znów wczesna marcowa wiosna… | 
Diaboliczny grymas historii
( Janka Bryl, Odessa  VIII  – Mińsk  VII ) | 
ROK 2007
Synteza ciała i ducha – dojrzałość | 
Rozważania, nieco amatorskie, o początku i końcu | 
Dolina Issy dwukrotnie czytana | 
ROK 2008
Jak dwukrotnie w życie wkroczyła nieznana konieczność | 

 

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o “W czasie zatrzymane. Tom I. Wybór szkiców literackich z lat 1977–2008”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *